I stała się jasność!

O roli światła we wnętrzu, inspiracjach z całego świata oraz nowej marce oświetleniowej Dekoluce rozmawiamy z ekspertem w tej dziedzinie – Teresą Lupą-Bartków.

 

Reprezentuje Pani markę oświetleniową Dekoluce, która jest nowym i oryginalnym konceptem biznesowym. Czy mogłaby Pani nam go przybliżyć?

Filozofia marki Dekoluce opiera się na z pozoru prostej, ale zarazem bardzo ambitnej zasadzie, że to nie klient ma dostosować się do oferty producenta, tylko to producent powinien zaproponować klientowi lampę perfekcyjnie dostosowaną do jego potrzeb estetycznych i użytkowych. Dlaczego jest to tak ambitne zadanie? Bo oznacza przygotowanie niezwykle różnorodnego portfolio produktów, które sprawi, że praktycznie żadne pytanie architekta czy klienta nas nie zaskoczy. Marka Dekoluce skupia w sobie precyzyjnie wyselekcjonowane oprawy z całego świata, których wspólnym mianownikiem jest najwyższa jakość w rozsądnej cenie. Nie uznajemy kompromisów. Nasi klienci muszą być w 100, a nie 90 procentach zadowoleni z zaoferowanego przez nas produktu. Naszym założeniem jest, aby nie ograniczać architekta i klienta w tworzeniu wnętrz, ale aktywnie współpracować z nim w zakresie projektowania oświetlenia według jego indywidualnego pomysłu. Prace nad projektem biznesowym Dekoluce trwały długo, ale ich efektem jest prawdopodobnie najbardziej wszechstronna oferta oświetlenia na rynku.

A jakie korzyści zyskują klienci korzystając z Państwa oferty?

Po pierwsze, możemy zaproponować klientowi produkt w najdrobniejszych szczegółach odpowiadający jego potrzebom. I nie mówię tutaj tylko o walorach estetycznych oprawy, ale również doborze źródła światła czy dostosowaniu oprawy do specyfiki danego wnętrza. Po drugie, naszym atutem jest bardzo duże zróżnicowanie oferty pod względem stylistyki. Jest to możliwie, dzięki współpracy z kilkudziesięcioma brandami oświetleniowymi z całego świata – wielkimi producentami i rodzinnymi manufakturami, producentami oświetlenia industrialnego i klasycznych, kryształowych żyrandoli. To że nie jesteśmy ograniczeni produktami 1 czy 2 producentów daje nam z kolei możliwość bardzo rzetelnego doradzania naszym klientom.

Decydując się na markę Dekoluce klient wybiera indywidualność połączoną ze znakomitą jakością nie tylko samego produktu, ale również z doskonale dobranymi parametrami oświetleniowymi takimi jak temperatura barwowa, odpowiedni kąt świecenia lub odpowiednio dobrane natężenie światła. Dla przykładu, możemy mieć przepiękną oprawę z kryształowymi elementami, ale jeżeli źle dobierzemy źródło światła to zniweczymy, to co najpiękniejsze, czyli przepiękne odbicie światła w krysztale. Konsultanci Dekoluce wiedzą, jak przez odpowiedni dobór oświetlenia wyczarować we wnętrzu niezwykłą atmosferę, a zarazem wyeksponować jego mocne strony.

Mówiła Pani, że Dekoluce oferuje wyselekcjonowane produkty od bardzo wielu producentów. Na świecie są tysiące firm oświetleniowych. Jak wybrać te najlepsze pod względem designu, ale i jakości?

Nie powiem zapewne nic odkrywczego. To wiele lat doświadczenia w dziedzinie oświetlenia, setki imprez targowych, ale i wnikliwe wsłuchiwanie się w sygnały z rynku. Sama przez wiele lat pracowałam w jednej z największych sieci hurtowni oświetleniowych AT. Bazując na tym doświadczeniu mogłam dokonać rzetelnej analizy asortymentu oświetleniowego i wybrać same „ perełki” do oferty Dekoluce . Lampy do wnętrza nie można wybrać na podstawie katalogu czy strony internetowej. Często zdarza się, że lampa ma piękną formę, ale dopiero na etapie użytkowania zdradza problemy natury funkcjonalnej. Zadaniem ekspertów Dekoluce było wykorzystanie całej wiedzy i doświadczenia w poszukiwaniu opraw bliskich ideału. Nasze wybory konsultowaliśmy też z wieloma architektami wnętrz, bo to oni najlepiej czują artystyczne kierunki, w których zmierza światowy design.

W dziedzinie wzornictwa jednym z głównych kryteriów wyboru opraw była dla nas ich niepowtarzalność. Wybierając z tysięcy lamp staraliśmy się zachować w naszej ofercie równowagę, tak aby znalazły się w niej oświetleniowe „gwiazdy”, ale i dyskretne lampy, których głównym zadaniem jest zbudowanie odpowiedniego nastroju. Reasumując, potrzeba lat doświadczenia w pracy ze światłem, żeby rzetelnie wyselekcjonować oprawy do oferty. Firmy produkcyjne z którymi współpracujemy są to w dużej mierze rodzinne, wielopokoleniowe manufaktury, które ogromny nacisk kładą na precyzję  wykonania oprawy. Drugim ważnym czynnikiem, który świadczy o wysokiej jakości oprawy są źródło światła oraz osprzęt . Jest dla nas bardzo ważne, aby pochodziły one od wiodących światowych producentów.

W ofercie Dekoluce jest zarówno oświetlenie od wielkich światowych producentów jak Artemide, ale również z rodzinnych manufaktur takich jak Barańska Design. Skąd taki pomysł na skonstruowanie Państwa portfolio?

Tutaj wracamy do tego, o czym mówiłam na początku. Znakiem rozpoznawczym Dekoluce jest wszechstronność i różnorodność. Staramy się więc, aby klienci preferujący różne style w architekturze mogli znaleźć oprawy dla siebie. Naszym zadaniem nie jest narzucanie klientowi rodzaju bądź stylu oprawy, ale wyselekcjonowanie  najlepszego oświetlenia w danej kategorii.

Podkreślała Pani, ze niezwykle ważną grupą dla Dekoluce są architekci wnętrz. Na co oni mogą liczyć z Państwa strony podejmując współpracę?

Architekci są dla nas inspiracją i źródłem wiedzy na temat trendów wnętrzarskich. Idea projektu Dekoluce narodziła się z rozmów z architektami i świadomości z jakimi problemami borykają się w bieżącej pracy. Naszym zadaniem jest z jednej strony dostarczenie architektom materiału do kreacji w postaci możliwi bogatej oferty oświetlenia, z drugiej zaś fachowe doradztwo techniczne. Duet tych dwóch elementów sprawia, że jesteśmy dla nich partnerem do dyskusji i powodem, dla którego zapraszają nas do swoich projektów.

 

Trendy, trendy i jeszcze raz trendy

Jakie zaobserwowała Pani w ostatnim czasie trendy w dziedzinie oświetlenia? Chodzi mi w szczególności o formy i stosowane materiały?

Projektanci z sentymentem powracają do stylistyki lat powojennych. Stare stoliki, komody i kredensy, słynne fotele np. Chierowskiego ponownie zagościły w naszych wnętrzach. Znajduje to odzwierciedlenie również w obszarze oświetlenia. Stylizowane lampy, duże metalowe formy, mosiężne lub kryształowe żyrandole, lampy na łańcuchach albo z dekoracyjnymi kloszami – wszystkie one przeżywają teraz drugą młodość i szeroko obecne są w ofercie światowych producentów. Z drugiej strony minimalizm ma się dobrze, jest ponadczasowy, nigdy nie wychodzi z mody. Minimalistyczny klimat podkreśli oświetlenie sufitowe o prostych formach. Sprawdzą się też lampy z metalowymi lub drucianymi kloszami, plafony czy listwy z kilkoma punktami świetlnymi.

Warto zwrócić uwagę na niezwykle silny trend w aranżacji o nazwie „Total white”. Biel pasuje idealnie zwłaszcza do mniejszych przestrzeni – optycznie je powiększy i rozświetli. Białe oświetlenie sufitowe to jedno z najczęściej stosowanych rozwiązań. Designerskie wnętrza w stylu loftowym podbijają serca miłośników niebanalnych rozwiązań. Królują tu lampy metalowe, szklane, a nawet betonowe. Przemysłowe reflektory sufitowe, lampy imitujące dawne oświetlenie fabryczne – liczy się przede wszystkim oryginalność i surowość formy.

W jaką stronę podąża branża oświetleniowa? W kierunku minimalistycznego oświetlenia technicznego, czy wręcz przeciwnie w stronę bardzo dekoracyjnych form przestrzennych?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Oba kierunki bardzo dynamicznie się rozwijają i mają swoich oddanych fanów. Mało tego, coraz częściej projektanci wnętrz decydują się zabawę stylistyką wnętrza zapraszając do minimalistycznych wnętrz zdobny, kryształowy żyrandol, a klasyczną aranżację przełamując modernistyczną lampą przypominającą przestrzenną rzeźbę.

Jest Pani regularnie gościem na największych europejskich targach wnętrzarskich. Czy podzieli się Pani z nami swoimi najnowszymi odkryciami w dziedzinie oświetlenia, markami, które szczególnie zwróciły Pani uwagę?

Mediolańskie targi oświetlenia w 2015 zbiegły się z Międzynarodowym Rokiem Światła, co było dla światowych marek szczególnym zobowiązaniem i okazją do prezentacji nowości. W imprezie wzięli udział wszyscy wielcy producenci lamp wnętrzarskich. Z włoskich firm swoje propozycje zaprezentowały m.in.: Fabbian, Flos, Foscarini, FontanaArte, Artemide, Augenti, Targetti, Leucos. Pokazali się również producenci z Hiszpanii: Arturo Avarez, Estiluz, Savoy, Fambuena, Riperlamp i wielu innych. Gdybym miała wskazać jedną markę to postawiłabym na hiszpańską BPM Lighting. Widzę ogromną przyszłość przed produkowanymi przez nią liniami oświetleniowymi. Jest to rewelacyjny sposób stworzenia we wnętrzu przyjaznej, miłej atmosfery. Linie odpowiednio doświetlają przestrzeń, a jednocześnie oprawy są praktycznie niewidoczne.

Czy ma Pani swoich ulubionych projektantów oświetlenia, albo konkretne modeli, które wyjątkowo Pani ceni?

Warto wspomnieć o dwóch światowej klasy projektach. W latach 60-tych Artemide wraz z projektantem Vico Magistretti’m stworzyli lampę Eclisse, która po dziś dzień uważana jest za ikonę tamtych czasów i nadal oprócz muzeów można ją spotkać nie tylko w domach, ale także w wielu sklepach. Podobna historia jest udziałem lampy z 1989 roku zaprojektowanej przez Michele De Lucchi i Giancarlo Fassina czyli Tolomeo. Oba projekty z pewnością można zaliczyć do ikon światowego designu. To właśnie lampy, które po kilkudziesięciu latach nadal są inspiracją dla innych twórców i, które dają światło milionom ludzi na całym świecie.

Moim osobistym odkryciem ostatnich miesięcy jest oprawa Ameluna zaprojektowana przez Artemide dla Mecedes-Benz. Nazwa Ameluna jest kompilacją słów Artemide, Mercedes-Benz i Luna, włoskiego słowa oznaczającego księżyc. Ameluna łączy piękno i inteligencję. Jestem również pod wrażeniem projektów hiszpańskiej marki oświetleniowej Marset, które łączą w sobie prostotę i piękne kolory. Kontrpropozycją do Marseta są oprawy Arturo Avarez które z kolei zachwycają dynamizmem i są dominującym elementem aranżacji pomieszczenia. Jestem też fanką talentu polskiej projektantki oświetlenia – Edyty Barańska, nagradzanej wielokrotnie w Polsce i zagranicą. Artystka ta ‘’bawi’’ się szkłem tworząc przepiękne szklane lampy w sposób wyjątkowy odbijające światło.

 

Światło ma znaczenie

Jaką rolę spełnia oświetlenie we wnętrzu? Czy jest ono pierwszoplanowym elementem wystroju czy raczej dodatkiem do mebli, pięknych podłóg i dekoracji?

Wszystko zależy od koncepcji architekta wnętrz lub samego klienta. W ofercie Dekoluce jest bardzo wiele lamp, które ze względu na swoją formę i wyrafinowany sposób wykonania mogą być główną atrakcją pomieszczenia wokół której będzie zbudowana cała koncepcja wnętrza. Mamy też jednak całą gamę listw i punktów świetlnych, których zadaniem nie jest dekorowanie wnętrza, ale umiejętne wydobycie przy pomocy światła innych elementów aranżacji, w tym mebli, sztuki czy dekoracji.

Czy wybór oświetlenia do wnętrza wymaga wiedzy specjalistycznej? A jeśli tak to co zrobić, jeżeli nie mamy w tym zakresie doświadczenia?

Niewątpliwie tak. Trzeba dysponować wiedzą z zakresu barwy światła, jego natężenia, potrafić odpowiednio umiejscowić źródła światła w pomieszczeniu. Te wszystkie elementy mają niebagatelny wpływ nie tylko na walory estetyczne wnętrza, ale co ważniejsze na nasze zdrowie, samopoczucie, komfort pracy. Jeżeli nie dysponujemy fachową wiedzą w tym zakresie to powinniśmy zdać się na specjalistów w tym zakresie – architektów wnętrz, konsultantów w salonach oświetleniowych. Dla przykładu, obsługa salonów Dekorian, w których oferowane są produkty Dekoluce, przechodzi specjalistyczne szkolenia dot. oświetlenia, tak żeby mogła w sposób wiarygodny i odpowiedzialny doradzać klientom.

Na jakim etapie projektowania wnętrza powinniśmy pomyśleć o oświetleniu. Na samym początku, gdy wnętrze jest jeszcze nie wykończone. Czy może jest to element biżuteryjny, który wybieramy na samym końcu?

Część oświetlenia należy zaplanować już na etapie budowy domu, gdyż należy odpowiednio zaprojektować instalację elektryczną. Trzeba zwrócić uwagę na wygodne rozmieszczenie włączników światła, aby w prosty i komfortowy sposób można było operować oświetleniem w danym pomieszczeniu.  Mówiąc bardziej obrazowo, jeżeli w trakcie budowy odpowiednio nie poprowadzimy przewodu na kinkiet na późniejszym etapie staniemy w obliczu kucia ściany, żeby by go zamontować. Jako element biżuteryjny możemy potraktować wybór lampki stołowej, lampy podłogowej lub drobnego przenośnego elementu oświetlenia.

Zobacz inne wpisy